czwartek, 4 kwietnia 2013

ROZDZIAŁ 3
Minęło pięć dni od oświadczyn Jacoba. Dzisiaj ma odbyć się impreza. Kupiliśmy nowy apartament. Urządzony był na bogato. Aksamitne fotele, kanapa, miękkie dywany, przestronna kuchnia i duża sypialnia.
Przygotowałam dwie sałatki i kanapki do tego deser, a Jacoby zamówił pizzę.
Alison: Cudownie, że możemy w końcu zamieszkać tylko we dwoje. W tamtym mieszkaniu chyba za często przychodził do nas twoja matka. Nie, sądzisz ?
Jacoby: Też tak myślę.
A: Kogo zapraszamy ?
J: Henrego, Kate, Julie, Maxa i oczywiście resztę mojego zespołu.
A: Jerrego też ? Ostatnio chyba dość mocno się pokłóciliście ?
J: Tak wiem. Ale myślę, że ta impreza załagodzi sprawę .
                            * Rozmowa telefoniczna z Jerrym*
Jacoby: Cześć to ja Jacoby .!
Jerry: Cześć.
J: Chciałbym, abyś przyszedł na imprezę.
Jerry: Z okazji tego, że się przeprowadziliście ..?
J: Taak, skąd wiesz ?
Jerry: Tony, mi powiedział.
J: Okey, to wpadaj do nas około dziewiętnastej.
Jerry: Postaram się.
Rozłączyli się.
Wszystko było już gotowe, goście się schodzili. I przyszedł Jerry.
Jerry: Cześć Jacoby, Cześć Alison !
Jacoby + Alison : Cześć !
Jerry: Przyniosłem coś dla was.
Alison: To miło z twojej strony.
Jacoby: Ale, co to jest .?

1 komentarz: